Jako podróżnicy mamy cały czas do czynienia z różnymi językami. Niektóre są bardziej zrozumiałe, jak choćby niemiecki, inne w ogóle, jak język fiński. Mamy szczęście, że znamy angielski i, że zatrzymywaliśmy się w miejscach, gdzie często lokalni ludzie też w jakimś stopniu go znają. Jednakże nie ominęły nas sytuacje w których trzeba było się uśmiechać, machać rękami i pokazywać kalambury mając nadzieję, że odbiorca domyśli się naszych intencji. I wcale nie mam na myśli odległych krajów. Na Łotwie, kiedy złapała nas policja mimo półgodzinnych prób porozumienia, nie dowiedzieliśmy się o co chodzi w dokumencie, który otrzymaliśmy od funkcjonariusza. Potem kolejne spotkania na komisariacie wcale nie przebiegały lepiej, gdyż miejscowi nie znali angielskiego, a my nie znaliśmy rosyjskiego. Możecie zobaczyć tę przygodę w tym VLOGU. Podobną sytuację mieliśmy w Hiszpanii, tym razem na stacji benzynowej. Z niewiadomych przyczyn pani z obsługi na widok naszego samochodu krzyknęła coś do ekspedientki w środku sklepu i nie mogliśmy zatankować. Łukasz domyślał się, że musimy zapłacić za benzynę z góry. Problem polegał na tym, że chcieliśmy zalać do pełna i nie wiedzieliśmy ile to wyniesie, a pani z obsługi na nasze pytanie o resztę, tylko wzruszyła ramionami. Właśnie dlatego kiedy dostaliśmy propozycję przetestowania translatora Vasco chętnie się zgodziliśmy. Pierwsze wrażenia możecie obaczyć na naszym VLOGU, a w dzisiejszym artykule postaramy się Wam przybliżyć czym właściwie jest Vasco Translator, jak on działa i jak wypada jego porównanie z apkami tłumaczącymi.

JAK DZIAŁA VASCO TRANSLATOR?

W swojej ofercie firma Vasco Electronics ma kilka rodzajów translatorów, wszystkie cechuje niewielki rozmiar i poręczność. My otrzymaliśmy Vasco Translator Premium 5, który zarazem pełni funkcję telefonu. Wszystkie urządzenia możecie zobaczyć TUTAJ.

Z każdym urządzeniem otrzymujemy międzynarodową kartę SIM, która pozwala nam na używanie translatora, a także w wypadku Premium 5 możemy korzystać z funkcji dzwonienia i wysyłania SMS-ów. Koszty telefonowania są zależne od taryfy operatora danego kraju i są dostępne na stronie Vasco.

Translator działa dzięki połączeniu z internetem, korzysta z własnych technologii oraz tzw. silników tłumaczeniowych.Vasco ma podpisane umowy z operatorami na całym świecie, dlatego nigdy nie traci z łączności z internetem.

Zakupując urządzenie mamy do wyboru dwie opcje korzystania z niego:

  • Na doładowanie. Ceny korzystania z tłumaczenia pozostają zawsze te same. Wraz z urządzeniem na start otrzymujemy kwotę 10 USD. Pozwala to na przetłumaczenie około 3000 – 5000 zdań (w zależności od długości i skomplikowania). Karta jest ważna bezterminowo, co oznacza, że nawet jeśli przez dłuższy czas nie będziemy jej doładować, ona nadal będzie aktywna i po jej doładowaniu można będzie z niej korzystać, kiedy znowu będziemy potrzebować tłumacza. Kartę doładowuje się przez stronę Vasco, TUTAJ.
  • Z nielimitowanym transferem danych. Jest to nowość wprowadzona przez Vasco, na razie dostępna tylko na jednym modelu translatora- VASCO MINI 2 bez umów, bez doładowań, bez limitów, można tłumaczyć zawsze i wszędzie.

Kilka słów o samym urządzeniu. Nie wymaga ono z naszej strony żadnych dodatkowych instalacji ani ustawień. Od pierwszego włączenia, wybieramy tylko nasz język i urządzenie jest gotowe do korzystania. W obsłudze jest proste, funkcjonalne oraz intuicyjne. Każdy kto choć raz miał do czynienia z telefonem komórkowym, poradzi sobie z obsługą translatora. Niektóre urządzenia, jak Premium 5 mają dodatkowe aplikacje, jak konwerter walut, czy aparat. Wszystkie informacje możecie znaleźć na stronie VASCO ELECTRONICS.

DLACZEGO VASCO, A NIE DOSTĘPNE NA RYNKU APKI DO TŁUMACZEŃ?

Technologie jakie wykorzystuje Vasco pozwala na dokładne tłumaczenie, które odbywa się z rozróżnieniem na czasy i osoby. Precyzyjnie tłumaczy zarówno język angielski, jak i inne, dostępne języki. Szanse na nieporozumienia i lapsusy słowne są o wiele mniejsze niż w przypadku choćby Google Translatora, który owszem tłumaczy angielski całkiem nieźle, ale już portugalski sprowadza do podstawowych słówek, tak jakbyśmy korzystali z tradycyjnego, kieszonkowego słownika dla turystów. Vasco sprawdzi się nawet w sytuacjach biznesowych.

Tłumaczenie może odbywać się symultanicznie i dzięki specjalnej funkcji możemy przeprowadzić konwersację, bez zbędnej zmiany ustawień, czy przełączania języka, wszystko odbywa się tylko przez jeden przycisk. Sprawdzi się w każdej, nawet ekstremalnej sytuacji, np. wtedy kiedy mamy do czynienia ze służbami policji, czy musimy porozumieć się z personelem szpitala. Możemy mówić do translatora, możemy pisać, jest także opcja zrobienia zdjęcia, z którego translator przetłumaczy znalezione słowa.

Urządzenie działa prawie na całym świecie, w zależności od modelu tłumaczy od 30 do 40 języków, co pozwala na swobodne rozmowy prawie wszędzie.

Vasco ma specjalne umowy z operatorami na całym świecie, dzięki czemu urządzenie ma nieprzerwany dostęp do internetu, w przeciwieństwie do naszych zwykłych telefonów. Co więcej ma także stałe stawki, dzięki czemu nie stracimy majątku za korzystanie z tłumaczenia, nie ma dodatkowych opłat, roamingu, itp., niezależnie czy jesteś w Unii, czy w USA. Nie wymaga żadnego przygotowania do trybu offline, bo nigdy nie jesteś offline.

KOMU PRZYDA SIĘ TRANSLATOR?

Vasco translator to niesamowita technologia, która znosi największą barierę podczas podróżowania- inny język. Zdecydowaliśmy się na jego przetestowanie szczególnie ze względu na osoby, które nigdy wcześniej nie wyjeżdżały za granicę i nie znają języków, przez co boją się podróżować poza Polskę. Łatwość w obsłudze i dokładność tłumaczenia sprawi, że nie będą już straszne sytuacje społeczne w których, jako podróżnicy niechybnie się znajdujemy, jak przejścia graniczne, kupowanie biletów, odprawy samolotowe, czy promowe. Oczywiście translator ułatwi także porozumiewanie się z lokalnymi ludźmi i nawiązywanie nowych przyjaźni. Kolejną sytuacją w której wydaje mi się, że Vasco jest nie zastąpiony to podróże na inne kontynenty, gdzie mieszkańcy nie znają angielskiego, mam na myśli w szczególności Afrykę i Azję. Będzie także doskonałym rozwiązaniem dla osób podróżujących w sprawach służbowych. Dla nas obsługa i korzystanie z translatora to była świetna zabawa. Duży uśmiech widniał zarówno na naszych twarzach jak i u osób z którymi porozumiewaliśmy się za jego pomocą.

Polub nas!
Facebook
YouTube
Instagram
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial

Polub nas!